Katarzyna Małkowska

Starszy Specjalista ds. Marketingu B2B w GoldenLine.

Wpisy autora

Czy w pracy zastąpią nas roboty?

Koszty stałe firmy można obniżać w różny sposób. Jeden z dostawców firmy Apple umiejscowiony na Tajwanie postanowił zastąpić pracowników produkcji… robotami.

Postęp technologiczny jest nieunikniony i w przypadku znacznej liczny firm pozwala na ułatwienie i przyspieszenie pracy. Okazuje się jednak, że rozwój techniki może doprowadzić do scenariusza, którego wielu się obawiało, ale mało kto spodziewał się jego szybkiego nadejścia. Firmy powoli zaczynają zastępować pracowników maszynami, co prowadzi do automatyzacji niektórych procesów i zmniejszenia kosztów produkcji.

Roboty zastąpiły aż 60 tys. pracowników w tajwańskiej firmie Foxconn, co stanowiło więcej niż 50% wszystkich pracowników. Chociaż w założeniu firma nie planuje całkowitej mechanizacji procesów produkcyjnych u zastąpienia wszystkich zatrudnionych robotami, liczba osób, które straciły pracę, jest bardzo wysoka. Ponoć jest możliwość wyszkolenia pracowników do wykonywania bardziej twórczych zadań, których nie wykonają maszyny, jednak nasuwa się pytanie, czy w niedługim czasie pracownicy produkcji będą jeszcze potrzebni, skoro roboty generują mniejsze koszty?

Ku podobnej polityce skłania się firma Adidas. Chociaż już jakiś czas temu ich fabryki zostały przeniesione do Azji, gdzie obuwie jest wytwarzane ręcznie, już niebawem produkcja powróci do Niemiec dzięki włączeniu do niej zautomatyzowanych procesów. Wytwarzanie butów tą metodą ma się rozpocząć na szerszą skalę na początku przyszłego roku. Podobnie jak w przypadku firmy Foxconn przedstawiciele Adidasa zapowiadają, że maszyny zastąpią pracowników jedynie przy mniej skomplikowanych czynnościach. Automatyzacja ma również służyć w tym przypadku zwiększeniu produkcji.

Chociaż można było przewidzieć, że na liniach produkcyjnych w pewnym momencie pojawią się roboty, pozostają nam domysły, jakie obszary działalności firm zostaną w przyszłości przejęte przez maszyny.

Więcej na ten temat przeczytasz w materiale źródłowym.

Komentarze

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.