Adam Piwek

Head of Public Relations w agencji marketingu zintegrowanego Mind Progress Group, gdzie realizuje m.in. projekty z zakresu employer brandingu. Zwolennik skutecznego budowania marki pracodawcy i efektywnej społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR).

Wpisy autora

7 kroków do efektywnych university relations

2016/07/11, Adam Piwek

Współpraca z uczelniami to dzisiaj jedno z największych wyzwań rekrutacyjnych i employer brandingowych marki. Jak sprawić, żeby swoista „chemia” zapanowała między firmą a uczelnią lub wybraną przez nas grupą interesariuszy akademickich? Przejdźmy przez ten proces 7 krokach.

Krok 1: Przemyśl potrzebę

Dlaczego chcemy współpracować akurat z uczelnią? Czemu z tą, a może powinniśmy wybrać inną? Jaki cel biznesowy pomoże nam osiągnąć ta współpraca? To chyba 3 podstawowe pytania, jakie trzeba sobie zadać zastanawiając się nad współpracą ze światem akademickim. Czy rzeczywiście jest to najlepsza droga do odkrycia potencjału, jaki drzemie w naszej organizacji?

Krok 2: Znajdź swojego interesariusza

Właściwy wybór interesariusza na uczelni to znaczący element współdziałania. Chodzi nam o współpracę z określonym instytutem, katedrą, a może zakładem? Zależy nam na współpracy z określonym naukowcem, doktorantami, studentami lub konkretną specjalnością na kierunku lub kołem naukowym? W zależności od interesariusza metody dotarcia będą mocno się różnić. Mniej formalne będą odpowiednie przy współdziałaniu ze studentami, z kolei bardziej formalne, jeśli będzie zależało nam na oficjalnej aktywności z konkretną jednostka uczelnianą.

Krok 3: Każdy ma swoje procesy

W budowaniu relacji na uczelniach w coraz większym stopniu pomagają dzisiaj specjalne działy odpowiedzialne za współpracę z biznesem czy transfer wiedzy i technologii na styku szkół i biznesu. To dla nas często źródło pierwszego i naturalnego kontaktu. W całym współdziałaniu na wstępie zapytajmy o zasady współpracy – to bardzo usprawnia dalsze działania. Bo wbrew pozorom nie tylko firma, ale także uczelnia, ma swoje zasady, zwyczaje i terminy, które często obu stronom bardzo trudno zrozumieć.

Krok 4: Własny rytm działania

Pracując z uczelniami trzeba pamiętać, że kalendarz akademicki bardzo często będzie wyznaczać również stopień zaangażowania partnerów. Sierpień czy okresy sesji i obron będą zdecydowanie trudniejszym czasem na współdziałanie niż na przykład pierwsze miesiące każdego z semestrów. Podczas współpracy ze szkołami wyższymi warto poznać ich kalendarz. Wtedy nie zaskoczą nas dni wolne lub terminy, w których nie będziemy mogli liczyć na odpowiedź naszego partnera. Trzeba też pamiętać, że rektor ma moc zmiany kalendarza. I czasem na uczelni piątek staje się wtorkiem, a środa nieparzystym czwartkiem.

Krok 5: Prowadź autentyczny dialog

Współpraca z uczelniami to nie są działania bezkosztowe. O tym trzeba pamiętać w każdym momencie. Dbajmy nie tylko o budowanie relacji na uczelni, ale również o autentyczny dialog. Raz to my czegoś potrzebujemy, innymi razem to instytut, z którym współpracujemy będzie szukać partnera. Na cały proces nie możemy patrzeć z perspektywy jednostronnych korzyści. Przecież na rynku chcemy funkcjonować dłużej niż rok. Budowanie wspólnych projektów to oczywiście czas, pieniądze, pewne poświęcenia, ale też efekt i cel, do którego dążymy. To on powinien być jednym z wyznaczników sukcesu.

Krok 6: To nie narzędzie rekrutacyjne

Coraz więcej marek traktuje uczelnie i relacje ze szkołami wyższymi jako swoiste narzędzie rekrutacyjne. Oczywiście kampanie reklamowe realizowane w tej przestrzeni z pewnością dużo skuteczniej docierają do studentów czy doktorantów, na jakich nam zależy. Jednak university relations to znaczenie więcej niż plakaty i wieszanie ogłoszeń o stażach. To współtworzenie otoczenia biznesowego. To budowanie świadomości marki u przyszłych pracowników albo klientów. To proces, na który patrzymy znacznie szerzej niż z perspektywy liczby nadesłanych CV.

Krok 7: Ludzie są najważniejsi

W czym tkwi sukces skutecznej współpracy z uczelnią? W ludziach. Bo to właśnie oni tworzą społeczność akademicką. Wzajemna pasja. Zrozumienie. Może nawet przyjaźń i chęć współdziałania powinny cechować obie strony procesu. Nie ma nic gorszego niż współpraca z partnerem edukacyjnym oparta wyłącznie na realizacji harmonogramu, wzajemnego wskazywania sobie błędów i realizacji punktów umowy. Warto zadbać o to, żeby nasz zespół z firmy i zespół szkoły wyższej poznał się, polubił, mógł pracować razem i przeżywał realizowany projekt. Każdy z nas jest człowiekiem i o tym musimy pamiętać. Siła partnerstwa opiera się przecież na relacjach i na tym, że czasem wzajemnie sobie pomagamy. Bo przecież nasz człowiek na uczelni to skarb.

Komentarze

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.