Agnieszka Ciećwierz

Partner w firmie Sigmund Polska – specjalizuje się w testach osobowości oraz psychologicznych wykorzystywanych w procesie rekrutacji, bilansów kompetencji, zarządzania i rozwijania talentów. Wspiera firmy w badaniu potencjału pracowników oraz kandydatów do pracy jak i również w opracowywaniu procesów HR-owych. Równolegle prowadzi szkolenia z kompetencji miękkich oraz sprzedażowych.

Wpisy autora

Siatki wynagrodzeń w firmie – czy powinny być jawne?

Jawność wynagrodzeń to ostatnio popularny jak i kontrowersyjny temat. Zdania na temat tego, czy wynagrodzenia powinny być jawne czy nie są oczywiście podzielone.

Jak wynika z badań serwisu MonsterPolska.pl, przeprowadzonych w maju i czerwcu 2017 w dziewięciu krajach – w Czechach, Chorwacji, Finlandii, Litwie, Łotwie, Słowacji, Słowenii, Serbii oraz w Polsce, 62 proc. badanych Polaków chciałoby wiedzieć, ile zarabiają sąsiedzi, znajomi i osoby z najbliższego otoczenia. Wiedzę o płacach innych osób chcieliby posiadać częściej mężczyźni niż kobiety. Ale tylko 55 proc. badanych przyznała, że bliskie osoby wiedzą, ile co miesiąc wpływa na ich konto. Aż 21 proc. uważa, że zarobki są sprawą prywatną.

W Polsce zarówno pracodawcy, jak i pracownicy niechętnie mówią o wynagrodzeniach. Jakie są plusy i minusy jawności systemu wynagrodzeń w firmie?

Plusy jawności to między innymi:

– mobilizacja pracowników do większych starań (jeżeli wynagrodzenie jest złożone również z prowizji);

– brak posądzenia firmy o dyskryminację (zarówno kobiety i mężczyźni na danym stanowisku zarabiają tyle samo);

– osoba aplikująca do firmy, w której ogłoszeniu podana jest wysokość wynagrodzenia, chętniej zgłosi aplikację niż w przypadku firmy, gdzie takiej informacji w ogłoszeniu nie będzie;

– budowanie wizerunku dobrego pracodawcy.

Minusy jawności:

– zła atmosfera w zespole (zazdrość);

– brak możliwości negocjacji stawki w przypadku kandydatów do pracy;

– demotywacja pracowników;

– łatwość „podkupienia” pracowników przez konkurencję.

Czy warto podawać wysokość wynagrodzeń? Osobiście uważam, że wszystko zależy od dojrzałości pracowników w firmie. Na niektórych stanowiskach (np. handlowców) wszyscy wiedzą jaką podstawę mają, jakie prowizje mogą uzyskać i nikomu to nie przeszkadza, a wręcz motywuje do większego wysiłku.

Nie wyobrażam zaś sobie sytuacji, kiedy jawne są wszystkie wynagrodzenia i osoba pracująca na najniższym stanowisku w firmie widzi ile zarabia np. zarząd – wtedy jest to dla takiej osoby demotywujące i w jej odczuciu niesprawiedliwe. Skutkiem czego efektywność jak i motywacja takiego pracownika może spadać. Wywołuje to także niepotrzebne dyskusje wśród załogi i wzajemnie nakręcającą się spiralę niezadowolenia.

Komentarze

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.